Jakich przodków miał koń?
Trudno w to uwierzyć, ale najstarszy znany nam przodek konia domowego w ogóle nie przypominał tego zwierzęcia, które dziś nazywamy koniem. Było to stworzenie wielkości mniej więcej lisa, o wygiętym grzbiecie, przednich łapach zaopatrzonych w cztery i tylnych - wtrzy palce.Eohippus (obecnie używa się raczej nazwy Hyracotherium) żył przed 50-60 milionami lat w Ameryce Południowej, a także w Europie i Azji. Dowodzą tego liczne znaleziska archeologiczne w postaci kości Hyracotherium. Płoche prakoniki początkowo zamieszkiwały lasy. Żywiły się miękkim listowiem i ziołami, a w gęstym poszyciu szukały schronienia przed wrogami. Z biegiem lat jednak klimat ulegał znacznym zmianom. Lasy stopniowo wysychały, przekształcając się powoli w porośnięte trawą, niemal bezdrzewne stepy. Mogły tu przetrwać tylko te zwierzęta, które zdołały się zaadaptować do nowych warunków. Przodkowie konia domowego musieli się przedewszystkim przystosować do twardej, stepowej trawy. Przez wiele generacji przekształceniu ulegały szczęki zwierząt. Zęby trzonowe miały teraz bardziej złożoną strukturę. A ponieważ rozległe, pozbawione lasów tereny nie mogły dać im praktycznie żadnego schronienia, prakonie musiały nauczyć się szybko umykać przed wrogiem. Palce u kończyn stopniowo zanikały, aż wreszcie pozostał tylko jeden z nich,środkowy, otoczony grubą warstwą rogową. Zwierzęta stawały się także coraz większe. I w ten sposób powstała, poprzez liczne formy pośrednie - Mesohippus, Merychippus i Pliohippus - rodzina nieparzystokopytnych zwierząt koniowatych, czyli ekwidów(łac. equus = koń). Należą do nichprócz koni również osły, kułany i zebry oraz wymarłe już tarpany i kwagi.
Bezpośrednim przodkiem naszego konia domowego (łac. Equus caballus) był dziki koń. W 1878 r. rosyjski badacz i podróżnik, Mikołaj Przewalski, natknął się na przedstawicieli tego gatunku w Dżungarii w Azji Środkowej. Jemu właśnie koń Przewalskiego zawdzięcza swą dzisiejszą nazwę. Koń Przewalskiego występował niegdyś zarówno w Azji, jak i w Europie w przeróżnych odmianach. Na kontynencie amerykańskim konie z niewiadomych przyczyn wymarł prawdopodobnie ok. 10 000 lat temu. Stosunkowo krępe konie Przewalskiego, najczęsciej ciemnobułane lub jasnobure, wielkością przypominają kuce (ok. 120-140 cm w kłębie). Na grzbiecie, wzdłuż kręgosłupa, przebiega widoczna ciemna pręga. Typowa dla konia Przewalskiego jest stojąca szczeciniasta grzywa i jasny, jak gdyby "umączony", pysk. Ponieważ dzikie konie są bardzo mało wymagające, w zupełności wystarcza im skąpa pasza. Niewiele robią sobie także z wiatru i deszczu.
Niewielkie stada koni Przewalskiego żyją jeszcze na pustyniach Dżungarii i w Mongolii, jednak ich liczebność ciągle spada. Na szczęście ogrody zoologiczne zajęły się hodowlą tych zwierząt. Dziś można je zobaczyć niemal na całym świecie. Podejmuje się też próby ponownego przyzwyczajenia koni do ich naturalnych warunków w przyrodzie i wypuszczenia stada na pustynię Gobi.
Jak dziki koń przekształcił się w konia domowego?
Tysiące lat ludzie polowali na konie tylko ze względu na ich mięso i skóry, z których szyli odzież i namioty. O tym, jak wartościowym i pożądanym łupem był koń, świadczą chociażby naskalne malowidła w slynnych jaskiniach francuskich (Lascaux, Avignon) i hiszpańskich(La Pieta). Podobno przynosiły one myśliwym szczęście w polowaniu. Poświęcano je również nadziemskim bóstwom.
Aby nie być zdanym wyłącznie na efekty swych łowów, około 8000 lat przed narodzeniem Chrystusa człowiek zaczął hodować zwierzeta: psy, owce, kozy, krowy i świnie. Ponad 5000 lat temu na stepach południowo-wschodniej Europy i w syberyjskich lasach ludzie chwytali pierwsze konie i zaczynali je oswajać. Z pewnością na poczatku mogli poradzić sobie tylko z młodymi lub słabszymi osobnikami.
Już wkrótce konie w niewoli zaczęły się rozmnażać. Wtedy nasi przodkowie zorientowali się, że potomstwo danej pary bardziej przypomina swych rodziców niż inne, nie spokrewnione z nimi zwierzęta tego samego gatunku. Zapewne w ten sposób wpadli na pomysł celowego kojarzenia ze sobą określonych osobników, aby zapewnić ciągłość wybranych cech. I tak dzikie rumaki powoli przekształcały się w zwierzeta domowe, obdarzone potrzebnymi człowiekowi przymiotami. Mimo tego w Europie i w Azji obok domowych nadal żyły dzikie konie.
powrót