Taniec...
Oto ja - Julka.
Zapraszam do podróży po witrynie dotyczącej wszelkich rodzajów tańca.
Postaram się wprowadzić Was w taneczny świat.
Mam nadzieję, że mi się to uda i może zainteresuję kogoś
tą jakże piękną sztuką!
Na temat tańca można mówić długo i ciekawie. Przecież historia tańca sięga czasów prehistorycznych. Może to brzmi dziwnie, gdy porównujemy dzisiejsze bujanie się na dyskotekach do tańca wokół ogniska ludzi prehistorycznych. W kulturze ludzi pierwotnych były elementy tańca: aby (jak wcześniej wspomniałam) rozgrzać się wokół ogniska, aby zdobyć partnerkę (bo jak wiadomo taniec jest i był popularny do zdobywania płci przeciwnej nie tylko wśród zwierząt) i oczywiście dla zabawy.
Później taniec stał się, oprócz wcześniej wymienionych celów, także elementem kultu religijnego. Głównie mam na myśli Indian, którzy (również dookoła ogniska, ale nie tylko) czcili swoich bogów tańcem, nawoływaniem i strojem. Również te plemiona używały takiego sposobu poruszania ciałem do przekazywania znaków wojennych-wyrażania chęci lub niechęci do walki.
Następnym etapem ewolucji tańca były z pewnością tańce salonowe w staropolskich pałacach. Hrabianki, szlachcianki, królewny i inne damy długo szykowały się, by swoim wyglądem zachęcić równie szlachetnie jak one urodzonych panów. Ci natomiast prosili kobiety do tańców takich jak: walc, tango, polonez. Dla zwykłej mieszczańskiej społeczności pozostawały poleczki, kujawiaki i krakowiaki. W tamtych czasach taniec nie był już ani sposobem walki, ani kultu. Natomiast nadal pozostał ważnym elementem zjednywania sobie płci przeciwnej, co zresztą pozostało niezmienne do dziś.